Real Time Analytics
Menu Zamknij

Budownictwo – szara rzeczywistość [FELIETON]

Inżynier

Witajcie, będzie ostro… czytajcie dalej !

Dziś zmieniam formę i piszę do wszystkich odwiedzających tego bloga, których interesuje budownictwo. Ten wpis będzie poświęcony wszystkim pracującym w branży budowlanej. Osobiście sam jestem w budownictwie już 7 rok. To co mnie spotyka, to co obserwuje, sytuacje ludzi, których spotykam na budowach i w ich bliskich okolicach jest PRZERAŻAJĄCE.

Budownictwo – o pracownikach

Ogólnie rzecz ujmując trend jest malejący jeśli chodzi o ludzi, czy to inżynierów czy to pracowników wykwalifikowanych i dobrych murarzy, cieśli, zbrojarzy czy betoniarzy. O ludziach, którzy udają tynkarzy i wykończeniowców nie wspomnę. Oczywiście, my Polacy sami robimy remonty, naprawiamy samochody i masowo narzekamy. A to na pogodę (za zimno, za gorąco), a to na korki, a to na zarobki, na władzę, na spóźniające się pociągi i mógłbym tak wymieniać dalej ale nie o tym ma być ten wpis (bo artykułem go nie nazwę).

Ten temat męczy mnie od dawna…

Dlaczego w Polsce budowlańcy są niedocenieni ? Czemu inżynier z kilkuletnim doświadczeniem zarabia mniej niż pracownik na kasie w Biedronce czy Leroy Merlin ? Dlaczego w radiu słyszę ciągle „cieśli, murarzy, zbrojarzy” i Bóg wie kogo jeszcze pilnie zatrudnimy w Niemczech, kiedyś wymagali znajomość języka, a dziś już nawet tego nie trzeba. Za czym ludzie masowo wyjeżdżają za granicę ? (dziś już trochę mniej, ale nadal to trwa). Dlaczego piekarz z Ukrainy, udający brukarza żąda 5000 zł na rękę pod groźbą ucieczki gdzie indziej ? Co się stało ? Gdzie popełniliśmy błąd ?

Podobno dziś w budownictwie jest koniunktura. Budujemy na potęgę. Sklepy, domy, znów sklepy i znów domy, bloki małe i duże, wielkie hotele i siedziby zagranicznych firm, które w Polsce upatrują sobie swoje nowe miejsce. Nie dziwie się, wciąż jesteśmy (wszyscy!) jedną z tańszych sił roboczych w Europie i po raz kolejny bliżej nam na wschód niż na zachód (choć rządzący twierdzą inaczej).

Boje się…

Sam piszę o metodzie gospodarczej, czyli o budowie domu własnymi rękoma. Dlatego, że wciąż zarabiamy za mało, szukamy oszczędności i chcemy być samowystarczalni. Wedle powiedzenia mężczyzna powinien „zbudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna”. Nie zgadzam się z tym absolutnie. Dziś wszyscy chcą własny dom (to cieszy mnie niezmiernie), choć przez to często osoby wpadają w tarapaty. Biorą kredyty na 30 lat na maksymalną, możliwą kwotę i wybierają nieuczciwego wykonawcę.

Jeśli w porę się nie opamiętają, tacy „znawcy” sztuki budowlanej doszczętnie drenują ich kieszenie. I nie chodzi mi tutaj o osoby nieznające się na pracach budowlanych, bo mogą wiedzieć o nich wszystko, a mimo to jeśli zobaczą, że inwestor nie ma pojęcia o budowie wyciągają pieniądze na co tylko się da i w pewnym momencie uciekają. Dobrze jeśli mamy z takimi podpisaną umowę, możemy dochodzić do zwrotu choć części pieniędzy w sądzie, lecz to jest proces długi i skomplikowany, a na koniec i tak nie ma z czego ściągnąć należności bo właściciel takiej firmy jest goły. A przecież Ty tylko chciałeś wybudować Twój Dom Marzeń. Piszę to jako przestrogę dla wszystkich. Stąd też narodził się mój blog, który czytasz.

Dziś ratują nas Panowie ze wschodu, ale co wydarzy się w styczniu 2019 roku, gdy tylko zostanie dla nich otwarta granica niemiecka ? Podejrzewam, że 30 % jak nie połowa wyjedzie. Nie dziwi mnie to. Ci ludzie, żyją w naszym kraju na skraju wycieczenia (pracując po 12-14 godzin dziennie), żywią się najtańszymi produktami z Biedronki, a połowę swoich zarobków wysyłają do swoich rodzin. Tego się naprawdę boje. I nikt, żaden polityk, nie jest w stanie mówić o wzroście gospodarczym, jeśli nie ma pracowników, a szczególnie do tych ciężkich prac.

Koniunktura w budownictwie jest wskaźnikiem wzrostu gospodarczego, bez dwóch zdań, ale co się stanie gdy nie będzie miał kto budować ? Będziemy oglądali wielkie, nieskończone budynki, które będą na naszych oczach niszczały lub ktoś sprzeda je za bezcen. Idąc dalej, znów wszystko podrożej. Jedzenie, paliwo, media, transport, to nieuniknione. I nie chcę być tu jakimś pesymistą, po prostu twardo stąpam po Ziemi i widzę co się dzieje wokół.

Wracając do pracowników budowlanych. W waszych oczach, wszyscy na budowie to pijacy, alkoholicy, czy nieudacznicy życiowi. Bzdura ! Wiele z tych osób, które spotkałem, mają rodziny, dzieci małe, czy też już dorosłe. Lubią swoją pracę, często nie mogli poradzić sobie w szkole, więc wybrali zawodówkę. I bardzo dobrze się stało. Nie są przez to gorsi, czy innego sortu. To ludzie jak wszyscy. Nie są to nieuki czy ludzie mniej inteligentni niż Ty czy ja. Po prostu tak wybrali. Każdy chce gdzieś mieszkać. Ktoś musi to budować. A poza tym, nie każdy może mieć MGR przed nazwiskiem, tak jak kiedyś masowe kończenie studiów z zarządzania i marketingu. Pewnie, wszyscy chcemy zarządzać, jakie to proste, a we własnych domach mamy chaos…

Nieuczciwi wykonawcy…

Im mniej pracowników, a więcej budów to nieuczciwość będzie postępować. Niestety będzie przybywać tych, którzy będą Was zwodzić z terminami i wyciągać gotówkę. Oczywiście, zawsze szukamy najtańszej opcji, ale czy to jest właściwe ? Nie zawsze, a już na pewno nie przy takiej inwestycji jaką jest Twój Dom Marzeń. . Niestety tylko nasza czujność jest w stanie poradzić sobie z tym zjawiskiem i ustrzec przed stratą czasu i pieniędzy. Może też pomóc odpowiedni kierownik, który ma swoje sprawdzone ekipy wykonawców. Więcej o kierowniku znajdziesz w tym artykule w pkt 2.

W tym miejscu pojawiam się ja, z moim blogiem. Po to aby oszczędzić kłopotów. Abyś mógł znaleźć rzeczowe i przydatne porady i rzeczywiste kosztorysy prac budowlanych. Jestem tu aby pomóc Wam przejść bezboleśnie od marzeń do realizacji i ku końcowi Waszych projektów Twojego Domu Marzeń.

Dalej boli…

Strasznie boli mnie fakt, że budownictwo w naszym kraju jest tak bardzo niedocenione. Chcę zmienić Wasze podejście do pracowników fizycznych, robotników, fachowców, inżynierów i kadry zarządzającej. Sam jestem w tym po uszy i przyznaje się był to mój świadomy wybór. I dziś z perspektywy czasu, gdyby nie klimat w Polsce i brak rąk do pracy wszystko byłoby super. Jeśli chcemy aby coś się zmieniło musimy zmienić myślenie, podejście i zacząć doceniać tych ludzi. Dzięki nim mamy piękne domy, mieszkania, „dość” równe drogi i chodniki, itp.

Kolejną kwestią są wymagania stawiane przez inwestorów. Chcemy mieć wszystko na wczoraj, piękne i nieskazitelne za 2000 zł. Od razu mówię NIE DA SIĘ. Ceny materiałów i koszt roboczogodziny poszły w górę i to nie koniec. Podejrzewam, choć to oczywiste, że przyszły rok to kolejne podwyżki. Chyba, że cała budowlanka padnie z hukiem, gdyż zadłużenie branży w KRD jest szacowane na 2,41 miliarda PLN. A wiecie skąd się wzięło ? No właśnie przez nie poszanowanie pracowników i przez oszustów. „Pani kochana, przecie ten dom to 6 miesięcy roboty, 100 tys. zaliczki potrzebuję”. I taki delikwent ucieka z kasą i potem „szukaj wiatru w polu”.

„Zadłużenie w sektorze budowlanym wzrasta i obecnie wynosi 2,41 mld zł – wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Wielu podwykonawców, jak wskazano, boryka się z nierzetelnymi kontrahentami, co sprawia, że 10 proc. całego zadłużenia stanowią wzajemne zobowiązania branży.”
za: https://budownictwo.wnp.pl/krd-zadluzenie-branzy-budowlanej-wzroslo-do-2-41-mld-zl,328582_1_0_0.html

Nie daj się zwieść obietnicą, korzystaj ze sprawdzonych wykonawców z polecenia czy od kierownika budowy. Dobry kierownik gwarantuje spokój.

No, czas kończyć wywód o tym co dzieje się w branży. Cały wpis jest dość mocny, ukazuje realia i moje spostrzeżenia jako osoby po drugiej stronie. Rozwodu z budownictwem nie zamierzam, raczej chcę zmniejszyć skale, aby uświadamiać i pomagać indywidualnym Inwestorom takim jak Ty. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat. Uważaj na nieuczciwych wykonawców, czytaj artykuły na https://twojdommarzen.pl , pisz do mnie na tomek@twojdommarzen.pl i bądź czujny. Za jakiś czas ruszy grupa na Facebooku, na której będziecie mieli ze mną ciągły kontakt. Jeśli chcesz być na bieżąco, polub mój fanpage na Facebooku i zapisz się do newslettera. Będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych artykułach i zmianach u mnie bezpośrednio na e-mail. Bez spamu, tylko rzeczowe informacje.

Pozdrawiam

Tomek.

1 Komentarz

  1. twojdommarzen

    Dzięki za tak liczny odzew w wiadomościach prywatnych. Wielu rzeczy nie poruszyłem, ale obiecuje wrócić do tematu po nowym roku! Pozdrawiam i dzięki, że jesteście ze mną. Szanujmy budowlańców. Jednak napisze jeszcze kilka słów w komentarzu. To nie jest tak, że ceny w budownictwie są wysokie bo MY tak dużo zarabiamy. Jest tak bo NIE SZANUJEMY SIĘ WZAJEMNIE !!! Państwo sprzedaje co się da i tak właśnie nabija kabzę zagranicznym firmą i dostawcą materiałów. Budujemy coś z polskich materiałów ? Ja się z tym nie spotkałem. Zalała nas fal producentów ze Szwecji, Danii, Niemiec, Austrii. Jesteśmy mali. I nigdy nie urośniemy jeśli nie zainwestujemy we własne firmy !!!

Podziel się swoim zdaniem na ten temat:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

shares
%d bloggers like this: